Bezpłatna informacja telefoniczna
Bezpłatna informacja telefoniczna
00 800 67891011












2009-08-21

"W postrzeganiu Unii Europejskiej przez Polaków nastąpiła fundamentalna zmiana." - ocenia dyrektor Instytutu Spraw Publicznych, dr Jacek Kucharczyk – "Cieszymy się, że jesteśmy w środku, ale więcej wymagamy od samej Unii." Zdaniem jednej trzeciej ankietowanych, to właśnie Unia Europejska może podjąć najskuteczniejsze działania wobec skutków kryzysu. Na rząd polski i na Grupę G20 liczy tylko co dziesiąty respondent (po 10%).

Większość Polaków jest zdania, że do przezwyciężenia skutków kryzysu gospodarczego niezbędne jest wsparcie UE dla małych i średnich przedsiębiorstw oraz dla bezrobotnych i najuboższych.

Co ciekawe, w porównaniu z poprzednim półroczem o 3 punkty procentowe wzrosło w Polsce poparcie dla Unii Monetarnej. Europejska Unia Monetarna wraz ze wspólną walutą euro ma poparcie prawie połowy Polaków (47%), a sprzeciwia się jej czterech na dziesięciu badanych (41%). W porównaniu do badań jesiennych poparcie dla EUM nieznacznie wzrosło (o 3 punkty procentowe).

Wyniki kolejnej edycji badania Eurobarometr pokazują też, że Polacy są zadowoleni ze swojego życia, ale jednocześnie czterech na dziesięciu respondentów twierdzi, że ich gospodarstwo domowe znajduje się w złej sytuacji finansowej, a niemal co trzeci Polak negatywnie ocenia swoje szanse na rynku pracy.

Eurobarometr ujawnia, że obecnie największym problemem, przed którym, zdaniem Polaków, stoi nasz kraj jest bezrobocie, a rzadziej, w porównaniu z rokiem ubiegłym, doskwierają nam wzrost cen oraz kłopoty służby zdrowia.

Poparcie dla członkostwa Polski w Unii Europejskiej spadło w porównaniu do dwóch ostatnich lat, ale nadal jest wyższe od średniej dla innych krajów UE. "Ten spadek wynika być może z faktu, że wielu z nas sądziło, że wejście do UE uchroni nas przed takimi zagrożeniami, jak obecny kryzys gospodarczy." - tłumaczy Jacek Kucharczyk.

Sześciu na dziesięciu Polaków (60%) uważa, że członkostwo naszego kraju w Unii Europejskiej to dobra rzecz. Odsetek osób twierdzących, że akcesja do UE jest czymś złym (7%), utrzymuje się na stałym, niskim poziomie od momentu wstąpienia Polski do Wspólnoty. Wzrasta natomiast wśród badanych obojętność wobec Unii – 29% deklaruje, że członkostwo Polski w UE to ani dobra, ani zła rzecz.

W porównaniu do średniej dla krajów należących do Wspólnoty Europejskiej (53%) w Polsce więcej jest entuzjastów członkostwa w szeregach UE, jednak nadal daleko nam do najbardziej zadowolonych z członkostwa Luksemburczyków (79%), Holendrów (72%) czy Hiszpanów (71%). Najwięcej przeciwników pozostawania we Wspólnocie jest w Wielkiej Brytanii (32%), na Węgrzech (23%) i Łotwie (23%).

Prawie trzy czwarte Polaków uważa, że nasz kraj skorzystał na członkostwie w UE, przeciwnego zdania jest tylko14% badanych. Ponad połowa Polaków ma także pozytywne skojarzenia z Unią Europejską, ale poziom zaufania do UE spada w Polsce od dwóch lat. Połowa Polaków (52%) twierdzi, że ufa Unii Europejskiej, natomiast prawie co trzeci badany (31%) jest odmiennego zdania. 17% ma problem z określeniem swojego poziomu zaufania do UE.

Warto w tym miejscu przypomnieć sobie, co Polacy myśleli o UE przed 2004 rokiem. "Do końca nie było jasne, czy Polska skorzysta na wejściu do Unii Europejskiej, czy nie." - przekonuje dyrektor Instytutu Spraw Publicznych, dr Jacek Kucharczyk. – "Po wejściu do UE, po maju 2004 nastąpiło szybkie rozwianie obaw Polaków, związanych z członkostwem."

Można zauważyć znaczący spadek zaufania Polaków do UE w porównaniu do 2007 roku, kiedy jego poziom wynosił 68%. Obecnie odsetek respondentów ufających Wspólnocie Europejskiej jest taki sam jak przed czterema laty, kiedy Polska była nowym krajem w szeregach Unii.

Zaufanie Polaków do Unii przewyższa średnią dla ogółu krajów UE (47%). Największy odsetek osób ufających Wspólnocie mieszka w Estonii (68%), Rumunii (65%), na Słowacji (65%) oraz w Bułgarii (63%). Z kolei najbardziej eurosceptycznymi krajami są Wielka Brytania (59%), Cypr (53%), Austria (49%) oraz Francja (47%).

Unia Europejska niezmiennie oznacza dla Polaków przede wszystkim swobodę podróżowania oraz podejmowania nauki lub pracy w dowolnym kraju Wspólnoty.

Najlepiej znaną wśród Polaków instytucją europejską jest Parlament Europejski, a najmniej rozpoznawalny jest Europejski Bank Centralny.

Prawie dziewięciu na dziesięciu Polaków (89%) słyszało kiedyś o Parlamencie Europejskim (PE), a tylko 10% nigdy nie spotkało się z tą nazwą. Znacząca większość badanych (84%) zna również Komisję Europejską (KE), podczas gdy 15% nigdy o niej nie słyszało. Wśród Polaków najmniej znany spośród trzech wymienionych w badaniu instytucji europejskich jest Europejski Bank Centralny (EBC) – 62% kiedyś o nim słyszało, jednak jedna trzecia badanych (35%) nie wie o jego istnieniu.

Biorąc pod uwagę znajomość i nieznajomość Parlamentu Europejskiego, Polacy nie odbiegają od średniej dla krajów UE (odpowiednio 89% i 10%).

Połowa Polaków ufa Parlamentowi Europejskiemu (50%) i Komisji Europejskiej (49%), podczas gdy jedna czwarta badanych nie darzy tych instytucji zaufaniem. Dużo mniejszym zaufaniem cieszy się Europejski Bank Centralny (38%) i podobnie jak pozostałym instytucjom nie ufa mu co czwarty (24%) Polak.

Poziom zaufania do instytucji krajowych jest w Polsce bardzo niski: ponad połowa badanych (54%) nie ufa wymiarowi sprawiedliwości, podczas gdy zaufaniem darzy go nieco ponad jedna trzecia. Największą nieufność spośród badanych instytucji wzbudzają partie polityczne (81%) i Sejm, którego nie darzy zaufaniem trzy czwarte Polaków. Rządowi nie ufa aż 71% respondentów, a jedynie co piąty Polak darzy go zaufaniem. W porównaniu do średniej unijnej Polacy są jednym z narodów najbardziej nieufnych wobec instytucji krajowych.  

Większość Polaków (76%) jest zadowolona z życia, jakie prowadzi, jedynie 4% mieszkańców naszego kraju ocenia je skrajnie pesymistycznie, a 17% jest z niego raczej niezadowolone. Od wiosny 2007 niezmiennie około trzy czwarte Polaków deklaruje zadowolenie z życia. Podobnie jak w poprzednich latach poziom zadowolenia Polaków z życia nie odbiega od średniej dla Unii Europejskiej (77%). Najbardziej zadowoleni z życia są mieszkańcy krajów skandynawskich – Danii (98%), Finlandii (96%) i Szwecji (96%), a także krajów Beneluksu – Holandii (96%) i Luksemburga (96%).

Najmniej zadowolone z życia narody to Bułgarzy (40%), Grecy (44%), Węgrzy (44%) oraz Rumuni (47%).

Zdaniem dyrektora ISP, opinia publiczna w Polsce się "zeuropeizowała" i wyniki w Polsce, pokrywają się z wynikami w innych krajach UE, choć w niektórych sprawach te wyniki znacznie się jednak różnią.

Ponad połowa Polaków (52%) dobrze ocenia swoją sytuację zawodową. Większość Polaków (52%) jest zadowolona z własnej sytuacji zawodowej, – przy czym 9% postrzega swoją sytuację zawodową jako bardzo dobrą, a 43% jako raczej dobrą. Jednocześnie niemal co trzeci Polak (29%) negatywnie ocenia swoje szanse na rynku pracy – 20% raczej źle, a 9% bardzo źle.

Zadowolenie z własnej sytuacji zawodowej Polaków nie odbiega od średniej unijnej (52%). Jednak wciąż daleko nam do krajów skandynawskich, w których pozytywnie ocenia swoją sytuację zawodową trzy czwarte mieszkańców – w Danii i  Finlandii po 75%, a w Szwecji 74%.

 CTT