Bezpłatna informacja telefoniczna
Bezpłatna informacja telefoniczna
00 800 67891011












2009-07-15

Jerzy BUZEK, wysunięty na stanowisko przewodniczącego PE przez największą frakcję parlamentarną - grupę Europejskiej Partii Ludowej (Chrześcijańskich Demokratów), został wybrany w pierwszej turze głosowania i uzyskał w tajnym głosowaniu 555 głosów.

W głosowaniu oddano 713 głosów, w tym 644 ważnych. 555 głosów oddanych na Jerzego Buzka stanowi 86,2 % wszystkich ważnie oddanych głosów. Większość bezwzględna wynosiła 323 głosy. Druga kandydatka zgłoszona na przewodniczącą PE, Eva Britt Svensson (GUE/NGL, SE), uzyskała 89 głosów. Jerzy Buzek zastąpił pełniącego tę funkcję od 2007 roku niemieckiego deputowanego z tej samej grupy politycznej Hansa-Gerta Pötteringa.

W przemówieniu inauguracyjnym nowy przewodniczący PE podziękował wszystkim posłom za wybór oraz za poparcie, jakie uzyskał od kandydatów, którzy wycofali się z kandydowania na szefa Parlamentu - Mario Mauro i Grahama Watsona. "To wielki gest, który wzmacnia  wspólność naszej izby" - powiedział Jerzy Buzek.

"Wiem jak ważne są dla Ciebie prawa człowieka" - powiedział przewodniczący PE zwracając się do Mario Mauro - "W mojej Ojczyźnie zrodziła się Solidarność, wielki ruch na rzecz praw człowieka, który był możliwy dzięki lekcji Jana Pawła II. To dla mnie też będzie priorytet".

"Mówiłeś o konieczności zmian w Parlamencie Europejskim, aby go usprawnić" - przewodniczący Buzek, zwrócił się do Grahama Watsona - "O konieczności włączenia w projekt europejski obywateli naszych krajów, coraz bardziej obojętnych. Postaram się abyśmy razem zrobili wszystko by to zmienić".

Na początku wystąpienia Jerzy Buzek nawiązał do rocznicy rewolucji francuskiej. "Dzisiaj jest 14 lipca, święto narodowe naszych Koleżanek i Kolegów z Francji, 220 lat po rewolucji. Jej przesłaniem były trzy słowa "Wolność, Równość, Braterstwo". Każde z nich brzmi silnie i pewnie w dzisiejszej Unii Europejskiej".

"To wielki dzień, przede wszystkim w wymiarze symbolicznym. Przedstawiciel kraju Europy Środkowowschodniej dostaje z woli eurodeputowanych, tę wielką odpowiedzialność. Kiedyś, przed laty, marzyłem, aby być posłem na Sejm, gdy Polska odzyska wolność. Dzisiaj obejmuję funkcję Przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, o której kiedyś, w moim kraju, nie śmiałbym nawet marzyć. Tak zmienia się nasza Europa" - kontynuował przewodniczący Buzek. "Ten wybór traktuję, jako znak dla naszych krajów - Estonii, Łotwy, Litwy, Polski, Czech, Słowacji, Węgier, Słowenii, Rumunii i Bułgarii. Traktuję też, jako wyraz hołdu dla milionów obywateli naszych krajów, którzy nie poddali się złowrogiemu systemowi.  Czuję się reprezentantem wszystkich tych krajów".

"Dwadzieścia lat temu, latem 1989 roku, Solidarność wygrała bój o wolną, demokratyczną Polskę, co dało początek Jesieni Ludów w Europie i zburzeniu muru berlińskiego. Kiedyś my po jednej stronie żelaznej kurtyny walczyliśmy o wolność i demokrację. Wy po drugiej stronie pomagaliście nam działaniami politycznymi i małymi, ale jak ważnymi gestami, manifestując poparcie, śląc paczki z pomocą. I udało się! Od pięciu lat wspólnie budujemy zjednoczoną Europę. Nie ma "nas" i "was". Możemy mocno powiedzieć: To jest nasza wspólna Europa" - powiedział przewodniczący.

Mówiąc o wyzwaniach, jakie stoją przed Unią Europejską i Parlamentem w najbliższej przyszłości Przewodniczący wymienił walkę z kryzysem i bezrobociem, zapobieganie zmianom klimatycznym, zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, budowę silnej pozycji UE na arenie międzynarodowej. "Aby to wszystko nam się udało, musimy mieć Traktat Lizboński, bo musimy być w Unii dobrze zorganizowani i sprawni, także w Parlamencie Europejskim".

"Trzydzieści lat temu, nasz Parlament został po raz pierwszy wybrany w wyborach bezpośrednich. Jego przewodniczącą została kobieta, Francuzka Simone Veil. Musimy pamiętać, aby kobietom stwarzać warunki by mogły się w pełni realizować w działalności publicznej i zawodowej bez konieczności rezygnowania z macierzyństwa, czy życia rodzinnego" - powiedział Jerzy Buzek i przywołał fragment wystąpienia Simone Veil: "Państwa członkowskie stoją przed trzema wielkimi wyzwaniami: wyzwaniem związanym z pokojem, wyzwaniem wolności i wyzwaniem związanym z dobrobytem. "Jasne jest, że można im skutecznie stawić czoła jedynie w wymiarze europejskim." Po 30 latach to są także nasze dzisiejsze wyzwania.  Musimy im sprostać" - zakończył przewodniczący Jerzy Buzek.

W ostatnich słowach profesor Buzek podziękował odchodzącemu przewodniczącemu Hansowi-Gertowi Pötteringowi za wielki szacunek, jaki uzyskał dla Parlamentu w swojej kadencji oraz za kulturę i klasę w polityce. Jerzy Buzek przekazał Hansowi-Gertowi Pötteringowi figurkę Świętej Barbary - opiekunki górników - wykonaną z jednego kawałka węgla. "To dar dla Ciebie, solidarności z mojego regionu - Śląska".

Jerzego Buzka poparły największe frakcje polityczne w PE. Porozumienie w sprawie tej kandydatury zostało wypracowane przez dwie grupy polityczne skupiające chrześcijańskich demokratów i socjalistów. Dołączyli do niego liberałowie, których kandydat wycofał się na kilka dni przed głosowaniem. Także grupy Zielonych oraz Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zapowiadały jeszcze przed formalnym głosowaniem, że poprą tę kandydaturę.

 CTT