Bezpłatna informacja telefoniczna
Bezpłatna informacja telefoniczna
00 800 67891011












2012-08-20

Dzieci, pod opieką kilku wolontariuszy z Sochaczewa, wypoczywały w ośrodku Zacisze w Koszelówce (niedaleko Płocka).

W wolnym czasie, pomiędzy pływaniem, wyprawami do lasu i konkurencjami sportowymi, przygotowywały album solidarności międzypokoleniowej. Okazją do tego jest obchodzony w 2012 roku Europejski Rok Aktywności Osób Starszych i Solidarności Międzypokoleniowej.

Wolontariusze z Sochaczewa (w składzie: Daria Bednarska, Aleksandra Gersz, Aleksandra Sypko i Krystian Orzeszek) namówili swoich podopiecznych do udziału w przygotowaniu tego albumu, opisali też nam krótko kulisy tego projektu.

                           

 Kim jest idealna babcia? Kiedy zadaliśmy dzieciakom to pytanie, część z nich zawahała się. Być może dlatego, że nigdy nie poznały swojej babci... Kilka osób wskazywało sąsiadkę z piętra wyżej, która daje im codziennie lizaka. Inni opowiadali o zwykłych przechodniach, którzy poruszali się o lasce (...)

Uświadomiło nam to, że nieważne są więzy krwi. Babcia nie musi być mamą mamy lub taty. Wystarczy, że jest to opiekuńcza, starsza osoba, bliska naszemu sercu (...)

Podczas rozmów z dziećmi, wolontariusze odkryli, że bardzo często dziesiejsze babcie i dziadkowie zamienili laski na kije do nordic walkingu, zaś domowy obiad na rodzinne wyjście do restauracji.

Dzieci dawały do zrozumienia, że tęsknią za tradycyjnym "modelem" babci i dziadka, którzy wnukom i wnuczkom poświęcają mnóstwo czasu.

Szkoda byłoby, gdyby świetne przepisy naszych babć zostały zamienione na pizze czy inne potrawy typu fast-food. Bo jak wiemy, wypieki i jedzenie babci jest najlepsze na świecie (...)

Wolontariusze - liderzy młodzieżowi Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii - przyznawali, że praca z dziećmi nie była łatwa, ponieważ dla niektórych z nich temat babci lub dziadka był dość bolesnym doświadczeniem. Nie każdy mógł się też pochwalić miło spędzonymi chwilami z dziadkami.

Jednak po dłuższych rozmowach, dzieci otwierały się i potrafiły poprzez rysunek, wiersz lub inną formę artystyczną wyrazić to, co rozumieją przez solidarność międzypokoleniową.

                           

 Z uczestnikami obozu letniego w Koszelówce spotkał się Rafał Rudnicki z Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Polsce.  Zarówno dzieci jak i wolontariusze oraz wychowawcy z Polskiego Towarzystwa Zapobiegania Narkomanii z odziału terenowego w Sochaczewie otrzymali drobne upominki.

 CTT